Skład tkaniny
 Kursantki, które przychodzą na zajęcia, często przywożą tkaniny i mówią 
„mam taką tkaninę, ale nie wiem co​ to jest”:)
 A ja wtedy wyjmuję zapalniczkę (oczywiście gaśnica jest pod ręką:-) i najzwyczajniej w świecie podpalam kawalątek. 
Bo skład tkaniny możemy sprawdzić po prostu poprzez nadpalenie ścinka i tak: 


BAWEŁNA I LEN
 palą się prawie tak samo, czyli dużym, jasnym płomieniem, wydziela się przy tym zapach spalonego papieru (len ma bardziej ostry drażniący zapach). Po spaleniu pozostaje bardzo niewielka ilość popiołu, który szary i sypki. Bawełna pali się szybko, natomiast len powoli, ale w obu przypadkach trudno ten proces zatrzymać – więc uwaga  Miejsce po spaleniu jest brązowe.   

WEłna

Wełna pali się w bardzo charakterystyczny sposób, mianowicie płomień jest krótki, drżący, wydziela się zapach spalonych włosów, powiem delikatnie jest bardzo nie przyjemny:(. Popiół tworzy ciemną, spieczoną kuleczkę, przy roztarciu jest ostry.

jedwab naturalny

Jedwab naturalny pali się trudno, tzn. pali się dopóki jest źródło ognia, po odjęciu zapalniczki momentalnie gaśnie. Podobnie jak wełna pachnie spalonymi włosami, tyle że nie tak intensywnie. Pozostawia popiół w postaci czarnej, spieczonej, porowatej masy rys 2

Włókna chemiczne celulozowe,

czyli np. wiskoza spalają się jak włókna roślinne (bawełna, len), więc jak rozróżnić wiskozę od bawełny? po ich właściwościach, wiskoza jest lejąca,  ma połysk, jest chłodna w dotyku (dlatego jest idealna na lato)

WŁÓKNA CHEMICZNE 
SYNTETYCZNE

te „plastikowe” czyli np. poliestry podczas palenia topią się i ciągną się z nich nitki, powstaje twarda masa. Płomień jest żółty i „kopci się”, a zapach mdły i słodkawy. A włókna poliamidowe też się topią, zostaje twarda kulka, płomień jest niebieski, zapach też mdły, ale bardziej nie do zniesienia:-)
Gdzieś czytałam, że 30 % światowej produkcji tkanin syntetycznych to po prostu plastikowe butelki.

learn more